Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

piekielni.pl

Pokaż menu
Szukaj

Nawiązując do rozmaitych historii damsko-męskich, które pojawiły się tu ostatnio, pragnę dodać…

Nawiązując do rozmaitych historii damsko-męskich, które pojawiły się tu ostatnio, pragnę dodać też coś od siebie. O metodach podrywu.
Noszę duże okulary, ubieram się na czarno, bez dekoltów, mini i biżuterii. Pracuję jako niania i korepetytorka, więc moje stroje są najzupełniej niewyzywające.

Sytuacja pierwsza, czerwiec roku ubiegłego. Obok miejsca, gdzie wynajmowałam pokój, znajdowały się domy rodzin romskich. Znałam z widzenia chlopaka, mniej więcej 25-letniego. Któregoś popołudnia, gdy śpieszyłam do pracy, on był na baklonie; zobaczywszy, że idę, zbiegł po schodach, wybiegł z podwórka, dogonił mnie i zaczął rozmowę. Na początku wspomniał, że chyba mieszkam w domu obok, że mnie często widuje. Potem dodał, że ostatnio oglądał film; niestety, wypadło mu z głowy, jaki nosił tytuł. I pointa:
- a wiesz co? Może byś wpadła do mnie wieczorem i została na noc, to byśmy razem ten film obejrzeli?

Sytuacja druga, lipiec. Zajmowałam się póltoraroczną dziewczynką nad Zalewem Zemborzyckim. Siedziałam pod drzewem, karmiąc ją, kiedy przysiadł się do nas pewien mężczyzna, jak mi się wydaje, lekko nietrzeźwy.
- o, proszę, jaka młoda mama, a jak ślicznie sobie radzi z córeczką. Śliczne dziecko, śliczne...
- nie jestem mamą małej – odpowiedziałam
- no, no, no, ładnie to tak? Dziecka swojego się wypierać? Pewnie bez tatusia, bo obrączki, widzę, nie masz...
- proszę nas zostawić! - powiedziałam stanowczo. Nie mogłam wstać i odejść (wózek, pieluchy, zabawki, otwarte jedzenie i sok, a na dodatek mała, zupełnie nieskora do współpracy), wzywać pomocy też nie chciałam – wciąż liczyłam na opamiętanie.
- ale nie tak ostro... ja to bym chetnie związał się z kimś, kto ma już dziecko takie odchowane. Ileż to kłopotu człowiek sobie oszczędza. Ale nie tak od razu... musiałabyś mi parę razy dac, żebym zobaczył, czy warto...

by Goszka
Dodaj nowy komentarz
avatar sarenka859
6 6

dać... po ryju ;]

Odpowiedz
avatar BlackMoon
7 7

Niektórzy faceci są naprawdę żałosni. Pracując za barem srednio kilka razy w tygodniu słyszę "jak chcesz to poczekam na Ciebie aż skończysz pracę i pójdziemy do mnie". Chyba po pijaku barmanki od dziwki nie odróżniają.

Odpowiedz
avatar zmuszonadologowania
6 6

"Najlepsze" jest to absolutne przekonanie co niektórych osobników płci męskiej, że samotna matka gotowa jest zrobić wszystko za byle jakiego fiuta.

Odpowiedz

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 23 lutego 2012 o 18:18

avatar Danon
3 3

Ten drugi typek równie dobrze mógł sobie darować to "słodzenie" o ślicznym dziecku. "Uwielbiam" ludzi, którzy uważają, że wiedzą czego potrzebuję, nie serio.

Odpowiedz
avatar Kikoo
3 3

Tez pracuje jako niania i zdarzają mi się podobne sytuacje. Ale najbardziej wkurza mnie najczęstszy tekst jaki słyszę od facetów to: jesteś niania? Co ja bym dał żebyś mną się tak dobrze zajęła tej nocy...

Odpowiedz
Udostępnij