piekielni.pl

Pokaż menu
Szukaj

Nie wiem, po co niektórym ludziom tak wielki czerep. Chyba tylko po to, żeby imitować, że mózg rzeczywiście jest w środku.

Wyjazd z mojej uliczki jest specyficzny - na drodze zmieści się tylko jedno auto i to ledwo. Z jednej strony ogrodzenie (siatka), z drugiej chodniczek, na którym spokojnie zmieszczą się obok siebie dwie osoby.

Jest to nowy chodnik, z równo ułożonej kostki. Mimo to, prawie żaden pieszy, który wchodzi w moją uliczkę, nie idzie po tym chodniku. Tylko po drodze.

Dzisiaj, kiedy wyjeżdżałam z ulicy, na drodze pojawił się rodzic z dwójką małych dzieci. Widział mnie z daleka, miał dużo czasu na przejście na chodnik. Ale po co?

Idzie dalej drogą, wciska się w siatkę, jedno dziecko pchając przed sobą, drugie ciągnąc z tyłu. I jeszcze mi wygraża, z miną znieważonego pana Wszechświata.

No tak, w końcu jak ja śmiałam jechać autem po ulicy, przecież on idzie z dziećmi, powinnam była wjechać jednym kołem na chodnik, żeby zrobić mu miejsce...

PS: Na ulicy nie ma znaku Strefa Zamieszkania.

ulica rodzice głupota

by Ivette4
Zobacz następny
Dodaj nowy komentarz
avatar Ivette4
12 14

@bloodcarver: Nie, to zwykła ulica, nie ma znaku strefy zamieszkania. :)

avatar Iceman1973
-1 11

Zacytuję maksymalnie zminusowaną wypowiedź @bloodcarver: "A czy jest tam znak wyglądający trochę jak domek na sankach? ;) Konkretniej D-40 Strefa Zamieszkania? Bo jeśli jest, to miał rację - mogli iść jezdnią i mieli przed tobą pierwszeństwo." I teraz nie będę miły i zapewne zminusowany ale szlag mnie trafił. Pytanie do baranów, głąbów i imbecyli, którzy to zminusowali. Co się Wam nie podoba w tej wypowiedzi? Czego tępe czerepy nie rozumiecie? Człowiek pyta o pewien znak bo jeśli takowy by tam był, to pieszy może iść środkiem drogi i ma pierwszeństwo przed samochodem. Kolejny cytat: Strefa zamieszkania Strefa zamieszkania oznaczona znakiem D-40, jest dość specyficznym miejscem. Zwykle są to drogi dojazdowe do posesji oraz wokół nich, a także drogi osiedlowe. Obowiązują tu specyficzne przepisy dotyczące wyłącznie strefy zamieszkania. Jednym z ważniejszych jest bezwzględne pierwszeństwo dla pieszych. Pieszy może chodzić nawet środkiem jezdni, przejść przez skrzyżowanie, a spowodowanie kolizji z pieszym niemal zawsze będzie obciążało kierowcę pojazdu mechanicznego. Ponadto w strefie zamieszkania obowiązuje prędkość dopuszczalna 20 km/h i zakaz parkowania poza miejscami do tego wyznaczonymi. Tym samym, postój na chodniku czy przy krawędzi jezdni, nawet jeżeli nie zakazuje tego wyraźnie inny znak, jest zabroniony. Poza powyższymi, specyficznymi zasadami, obowiązują także wszystkie ogólne przepisy ruchu drogowego. Policjant przyjedzie zawsze na miejsce zdarzenia i trzeba pamiętać, że w strefach zamieszkania większe prawo mają piesi, a kierujący pojazdami są na cenzurowanym. Obserwuje się coraz częstsze kontrole w strefach zamieszkania. Warto też zaznaczyć, że jazda z prędkością 70 km/h w tej strefie zakończy się odebraniem prawa jazdy. Uwaga! Często w strefach zamieszkania pojawiają się progi zwalniające i nie ma obowiązku ich znakowania, ponieważ i tak auta poruszają się bardzo wolno. Wyjeżdżając ze strefy zamieszkania na drogę publiczną, mamy obowiązek ustąpić pierwszeństwa przejazdu i stosować zasady włączania się do ruchu.

Odpowiedz
avatar Miryoku
4 6

@Iceman1973: Zakładam, że komentarz został zminusowany za automatyczne założenie, że autor historii to debil, któremu trzeba tłumaczyć, co oznacza "znak z domkiem na sankach". Gdyby bloodcarver normalnie spytał, czy nie ma tam przypadkiem znaku Strefa Zamieszkania, odbiór pewnie byłby inny. Ale to tylko moje podejrzenia.

Udostępnij