Nie wiem, kto piekielny, moja znajoma czy producent leku...
Znajoma jest chora, zażywa antybiotyk, zadzwoniłam do niej, żeby zapytać, czy czegoś nie potrzebuje, ale też tak ogólnie pogadać, jeśli ma na to siłę. Chyba dobrze trafiłam, bo momentalnie zalała mnie potokiem słów, aby się pożalić:
"Słuchaj, Xynthia, nie wiem co to dokładnie było, ale to było okropne! Wzięłam rano antybiotyk i po chwili poczułam, jak potwornie swędzi mnie całe ciało! Zanim się zorientowałam, już zdążyłam z całej siły drapać się po głowie i po ramionach, nawet wnętrze ust mnie swędziało, zwłaszcza podniebienie. Cała byłam swędzeniem - silnym, nie do opanowania, nie myślałam, tylko poleciałam do łazienki, żeby się szczotką do włosów podrapać po plecach, bo czułam, że zaraz zwariuję! I dobrze, że tam poszłam, bo w momencie, bez żadnego ostrzeżenia złapały mnie wymioty. Mówię ci, nawet klapy od kibla nie zdążyłam podnieść, rzygałam do umywalki, dobrze że samą wodą... Nie biorę więcej tego antybiotyku!".
Z lekka się zdziwiłam, bo antybiotyk brała od dobrych kilku dni, w sumie już "na końcówce" była i teraz nagle taka reakcja alergiczna? Ponieważ znajomą lubię, a zachodzące wokół mnie zjawiska lubię rozumieć, zaczęłam dopytywać.
Co jadłaś? No wiesz, że ja rano mało co jem, ale żeby nie brać leku na pusty żołądek, to zjadłam kromkę chleba z masłem. Czym popiłaś lek? No wodą, nie jestem idiotką. Aha, i tą wodę potem wyrzygałaś? No nie, wody to było ze dwa łyki, żeby antybiotyk przełknąć, wyrzygałam cały tonic, który wcześniej wypiłam. Ile wcześniej??? No chwilę wcześniej...
Dobra, jesteśmy w domu. Tonik zawiera chininę. Wujek Google po wpisaniu odpowiedniego zapytania radośnie informuje, że tak, chinina w połączeniu z antybiotykiem może wywołać reakcję alergiczną.
Wygooglałam też antybiotyk, który brała i wśród środków, z którymi nie należy go łączyć, bo mogą wystąpić nieciekawe reakcje, NIE MA chininy. Piekielny producent? Czy też raczej znajoma, która przed zażyciem leku powinna sprawdzić, czy może np. zjeść odsmażane ziemniaczki, bo nie wiadomo jak to się skoreluje?
Po wymiotach (czyli po pozbyciu się chininy z organizmu) swędzenie ustąpiło. W sumie to i tak miała szczęście, reakcja alergiczna, choć gwałtowna i dla niej uciążliwa, była dość łagodna.
producenci_leków