piekielni.pl

Pokaż menu
Szukaj

Moja babcia się na mnie śmiertelnie obraziła.
"Coś jej zrobiła paskudo nieczysta?!" - zapytacie. Ano ośmieliłam się nie zgodzić ze stwierdzeniem, że skoro jestem młoda to nic mi nie jest, a skierowanie do neurologa wymusiłam, żeby starzy ludzie umarli.


Cudowna kobieta...

Rodzina Babcia słuzba_zdrowia

by Tusiaczek
Zobacz następny
Dodaj nowy komentarz
avatar bazienka
23 25

bo mlodzi ludzie nie choruja, tlyko wymyslaja i zabieraja starym miejsce w kolejce do lekarza oraz siedzenie w komunikacji miejskiej zlosliwcy

Odpowiedz
avatar delia007
19 19

Po prostu uwielbiam taki tok myślenia. Młody = zawsze zdrowy jak koń.

Odpowiedz
avatar Fisia_Ponczoszankaa
21 21

Albo podobnie - moja babcia ma koleżankę, która prawie całe życie przepracowała "na roli" i dość niedawno przeprowadziła się do miasta. To dobry człowiek, ale ma niestety takie dziwne przekonanie, że osoba nie pracująca fizycznie nie może chorować na nic poważniejszego od grypy czy migreny (jej siostra pracowała w biurze przez 50 lat i cierpi na jakieś schorzenie związane ze stawami u rąk) bo ciężkie choroby wynikają z ciężkiej pracy i kropka. Jak ktoś, kto przekładał papierki może nie mieć siły żeby utrzymać długopis w dłoni! Na pewno sobie to wymyśliła, bo potrzebuje uwagi!

avatar 252426
10 12

@Fisia_Ponczoszankaa: Świetnie znam tę mentalność. Podobnie ktoś kto nie pracuje fizycznie nie ma prawa być zmęczonym, no bo niby czym? I jeszcze na wsi to się wcześnie wstaje, a ci w mieście to mogą pospać do dziewiątej - o wstawaniu do pracy i dojeżdżaniu np. na 8 przecież nie słyszała.

avatar SirCastic
17 19

Starzy przecież mogą się wymodlić, po co miejsce w kolejce do lekarza młodym zajmować?!

Odpowiedz
avatar Day_Becomes_Night
9 11

Mojej mamie też zaczyna odbijać. Ma pretensje, że nie zapytaliśmy co dziecko jadło na obiad, jak u niej była. Mimo protestów, wspomniane dziecko zostało wykąpane bo " sama się niedokładnie umyje". Dzieciak ma już 9 lat. W domu jest samodzielna. Moja mama widzi ją max 2 razy do roku i chyba w jej oczach, dzieciak dalej jest tym samym pięciolatkiem, który wyjechał 4 lata temu do UK...

Odpowiedz
avatar noddam
8 8

Ja jestem skłócony z babcią (raczej ona ze mną), bo nie miałem czasu przyjść na domowy obiadek, o którym nawet nie wiedziałem. Co prawda, o 15 zadzwoniła do mnie czemu mnie nie ma, ale nie mogła uwierzyć, że nadal w pracy jestem. Foch na 2 lata. ;)

Odpowiedz
avatar Lynxo
6 6

Ty paskudo nieczysta

Odpowiedz
avatar katem
1 7

A tak swoją drogą, ta młodzież dzisiejsza to ona chorowita jest, niestety. I wynika to z prowadzonego trybu życia. Mój syn, od trzeciego roku życia pracujący na komputerze (do jakiegoś 8-10 roku "pracujący", teraz programista) skarży się na kręgosłup. Nie pomogło wysyłanie go na zajęcia sportowe w młodym wieku. Po osiągnięciu dorosłości sam sobą rządził i chyba tego efekty teraz zbiera. Córka, od "małości" więcej ruszająca się (rajdy piesze, rower) nie ma takich problemów, choć wcześniaczką była. Dbajcie o siebie, my jednak w młodym wieku byliśmy zdrowsi, stąd te liczne babcie i dziadkowie nie umieją zrozumieć, że i młode osoby mogą być ciężko chore.

Odpowiedz

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 5 września 2017 o 13:00

avatar RaniMathur
4 4

@katem: Wcześniej po prostu większość tych poważnie chorych młodych ludzi/dzieci umierało. Bo nie potrafiono zdiagnozować tylu chorób co teraz, a dostęp do opieki medycznej i leków był bardzo ograniczony. Faktycznie, niektóre dolegliwości zależą od trybu życia, ale tak było też kiedyś.

avatar Fiziak
2 2

No, tego bym nie wymyśliła, a dużo fantastyki czytam...

Odpowiedz
Udostępnij